środa, 16 lutego 2011

pemko

Zaraz wystąpią u mnie wyrzuty sumienia, daj mi chwilkę.
Jeszcze trochę, przeprosiny w drodze.

Fajnie to wygląda, tańczy z jedną, patrzy na drugą, myśląc zapewne o trzeciej. Cóż za metabolizm.

Kawałek z ostatniej płyty, która w całości przesiąknięta jest epickością, polecam pożyczyć ją z sieci.

Jak na razie jesteś pierwszą osobą jaką znam, która odróżnia goa od techno ;p Problem tkwi chyba w tym, że dla plebejstwa wszystko co związane z muzyką elektroniczną kojarzy się z dresami i napierdalaniem wygibasów pod dźwięk alarmu samochodowego. Polecam Ci 'Shpongle', znacznie lżejsze i bardziej klimatyczne, jednak takiej magii nie doświadczysz nigdzie indziej


Krótko, zwięźle, tematycznie. Cała Ania.
Lud interpretuje :D
Cóż, należy wartościować, przedkładamy skuteczność ponad wszystko inne.
Mam więc nadzieję, że odpowiedź Cię uspokoiła, droga Olu.

Prócz stanu ducha to jeszcze książka, tę zacząłem, jednak mimo wszystko nie będę się opierał Twej matczynej miłości ;p
Dla lepszej zabawy nieco oporu nie zaszkodzi
Jest wiele miejsc, w których można się sobie oddać werbalnie, jednak profilowa tablica facebooka to już szczyt :D Wolałbym to wykrzyczeć w akompaniamencie świstu pejcza, niż napisać, poważnie ;p 


Wybacz, Juno Reactor jest przeze mnie osiodłany od dawna, dodatkowo ten kawałek jest na dwóch ich najlepszych płytach - Odyssey i Shango, nie da się tego nie znać, biorąc od uwagę fakt, że reszta płyt jest całkiem losowa.

Iście pedalski, włazi w oczy, pod wpływem wiatru rozchodzi się na wszystkie strony, czyniąc ze mnie kopalnie wkurwienia.
Dziękuję :*


Miejsce takich ludzi jest w komorach gazowych.

Przeepicki utwór, czysta magia.

Melanż ostateczny, czysto poeżegnalny, został uskuyteczniony aż do skrajnej przesady
Było nad wyraz epicko, z tym, że nie tak to sobie planowałem. Sobota zapowiada się jednak na względnie stabilną, więc w duchu się cieszę jak bobas.
Bo babka była pewnie przekwitająca i życiowo zużyta, kanar widzi, że tutaj młode, jurne, więc oszczędza sobie scen. Jestem pewien.
Najsroższy ze srogich dubstepowych kawałków, eot.
Na dniach przerodzi się to w fascynację, coś czuję.
On w tym wszystkim jest znacznie bardziej konkretny, Tobie się to udziela dopiero w stanie na tyle skrajnym, że mam obawy i ważę każde kolejne słowo. Pozostańmy przy jednak przy Fryderyku ;p
Nie wierzę w niego, zarazem o nic go nie prosząc. Jestem przekonany, że ma dość plebejswtwa błagającego dzień w dzień o samochody, pieniądze, super dziewczyny, czy też śmierć jakichś dupków z rodzin. Dzięki temu jak ja już proszę - a gość mnie lubi, bo nie wymagam - to podchodzi do mnie znacznie przychylniej, niż ma to w zwyczaju. Będzie więc Ci wynagrodzone. Zgodziłem się towarzyszyć Ci na połowinkach, łamiąc swoje życiowe credo, już się wykazałem, i to jak. Co do sporu, owszem, masz rację, przytakuję, zwracam honor i w ogóle ;p
Mogę też mieć po prostu dobrą pamięć, coby nie iść w żadną ze skrajnych stron ;p
Ha, teraz to Ty się nadziewasz na moją nikczemną stronę! Jak w ping-pongu.
Przerażająca, ma to podłoże psychiczne.
Marcinie, jest zadanie, musisz mnie obrazić w wysoce inteligentny sposób tak, bym nie był w stanie tego zripostować, pogrążając się tym samym w cierpieniu, traktując to jako truizm. Będę współpracował, obiecuję.
Co do naszego pożegnania, byłeś najebany, co nadal jednak nie powstrzymało Cię przed regularnym dawaniem mi soczystych ...buziaków. To, że sobie nie zrobiliśmy wtedy po lasce, uznaję za największe dziwactwo tamtej nocy.
No i tak, jestem bardziej Ani, przegrywasz w pojedynku na cycki, sorry :/
MUJ NAJUKOCHAŃSZY MISIO-PYSIO WRESZCIE ZAŁOŻYŁ SOBIE TWARZOWĄKSIONSZKE, BOŻE, JAKI JA JESTEM NIEGO DUMNY, BOŻE
Bracie, ta EP'ka Spora, na której znajduje się Overdue, jest przepierdolona w całości. Progresja Spora mnie oniesmiela, jakieś przyzwoite granice geniuszu powinny być zachowane, nawet w jego przypadku.
Jak się zaczniesz martwić, to daj znać, będę czerpał szczęście z Twojego cierpienia. To nic, że tak bardzo Cię lofciam, cierpienie to dalej cierpienie, a ja je jem.
-panowie dzisiaj jest międzynarodowy dzień pukania i trzeba korzystać, a nie rozmyślać ;)
- masturbacja się liczy?
 
 
 
  
    
               

sobota, 13 listopada 2010




A nocą znów wymyślę dla nas miłość.

Świeczki na torcie, spadająca gwiazda, te same cyfry w godzinie, rzęsa na policzku, zawsze to samo życzenie.


'abrakadabra' i kurwa znikasz

 

 

 

kanibalizm miłosny wersja light.

 

czasem chciałabym umieć być suką, wszystko puścić z dymem i pierdolić sentymenty.

 

usilnie staram sie nie zwariować

 

Kocham Cię.. -Ale przecież nie widzieliśmy się od roku! -Widziałem Cię co noc, ilekroć zamknąłem oczy..

 

dzień, w którym pęka niebo.

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 23 października 2010

sobota.





Beznadzieja. Okropne noce, świat w oceanie łez. Ten płacz, gdy pisaliśmy na gadu-gadu. Te wspomnienia, te marzenia. Nie to obiecywałeś. Nie mówiłeś niczego. To okropne..


dian00:05:05Dzięki, dzięki.00:05:15Wszystko się zjebało, dosłownie.



Przemek (Skyer)00:05:30Masz to po chuju i tak.00:05:43Przynajmniej na tyle, by budzic sie i zasypiac zobojetniala.



dian00:05:59budzić. Zasypiać gorzej.



Przemek (Skyer)00:06:19Skoro polmetek masz za soba.00:06:24To i niebawem osiagniesz mete.



dian00:06:52Jeśli w ogole ta meta będzie.



Przemek (Skyer)00:07:16Bedzie.00:07:21Wbrew wszystkiemu jestes silna psychicznie.00:07:23Ale z czasem.



dian00:07:24Ehe



Przemek (Skyer)00:07:32Wiec sie wyrobisz.00:07:37A ja nic zrobic nie moge, bo nie mam czasu na nic.00:07:46Stad tez przyjdzie samo, nie bedziesz musiala sie ani troche nagimnastykowac.



dian00:07:51Wiesz, chciałabym być tak zajęta.



Przemek (Skyer)00:08:20Nie. Nie chcialabys.00:08:27Moi znajomi dostaja ode mnie.



dian00:08:31Uwierz, chciałabym.00:08:36Ja nie mam znajomych,



Przemek (Skyer)00:08:40Ludzie, ktorych szanuje, sa odstawiani, bo nie mam na nich czasu.



dian00:08:42dlatego chcialabym.



Przemek (Skyer)00:08:45A nie znam duzo takich ludzi.00:08:52No ja tutaj tez nie ;)00:09:00A w weekendy nie mam czasu na nich.00:09:06Wiec wychodzi na jedno i to samo.



dian00:09:16Masz dla jednej osoby, a to juz duzo.



Przemek (Skyer)00:09:45Z Ania rytualnie sie widuje co piatek, przynajmniej sie staram.00:09:59No i z Niedzwiedziem tez sie staram raz na dwa tyg.00:10:12To sa na tyle wartosciowi ludzie, ze trzeba.



dian00:10:38A więc oddaj mi swoje braki czasu i zajmij się nimi,.



Przemek (Skyer)00:13:05Albo to jest nieco chaotyczne, albo nie mysle.00:13:22Gdybym Ci oddal swoje braki czasu, jezeli juz bym je znalazl, to tym bardziej nie moglbym sie zajac nimi.



dian00:13:51Bo?



Przemek (Skyer)00:16:41Bo zajmujac sie Toba nie moge zajmowac sie kims innym ;P00:16:43Proste.00:16:56Jak juz gdzies wyjde do kogos, to mam pozapinane wszystko na ostatni guzik.



dian00:16:56Ale nie zrozumiałeś.00:17:07Nie chcę, zebys się mną zajmował.00:17:12Masz kim się zajmować.00:17:22Nie masz czasu dla innych,00:17:25masz obowiazki00:17:36jakbym ja ten ciężar na siebie wzięła00:17:41to mialbys dla nich czas.00:17:46Szkoda, że nie da się tak.



Przemek (Skyer)00:18:07Ale nie pochlaniasz mi zbyt wiele wolnego czasu, po prostu ograniczam go na tyle, na ile to konieczne.00:18:12Wiec nie wartosciuje az tak.00:18:19Kwestia niemocy, nie niecheci.



dian00:18:37Nadal nie rozumiesz, no nic.



Przemek (Skyer)00:19:32Mhm...00:19:36Za pozno wiec.



dian00:20:00A tam, nie widzę róznicy juz. Jak dla mnie to polowa dnia00:20:09z różnicą tą,00:20:15że muszę po cichu tu siedzieć .00:20:23Żeby nie obudzić osy (mamy)



Przemek (Skyer)00:21:54Osa?00:21:55Why?00:22:01Ja mam na 14 dzisiaj.00:22:05Wiec pospie do 9...00:22:14Wstane, ogarne mieszkanie, spakuje sie i wio.



dian00:22:19Mama jak widzi, że siedzę do pozna to jest zła, jak osa.00:22:31Wczoraj tzn dzisiaj w nocy00:22:36oglosila,00:22:40ze za to obudzi mnie o 800:22:46ale spalam i tak do 1100:22:49hiehie



Przemek (Skyer)00:23:16Dlaczego akurat osa? :D00:23:23Przeciez w chuj innych zwierzat moze byc zlych :P



dian00:23:33No tak się mówi, przynajmniej tutaj



Przemek (Skyer)00:24:28No tak, borowki...



dian00:24:47Patrz jak nasze światy się różnią.



Przemek (Skyer)00:25:25Nie ma sie co dziwic, ze z czasem nijak.00:25:30Chociaz nie oszukujac sie...00:25:38To bylo do przewidzenia, ze studia spierdola sprawe.



dian00:26:17Studia tu chyba nie są aż tak istotną sprawą, co wszystko psuje.



Przemek (Skyer)00:26:44Uczepilas sie Ani.00:26:53Jakby bylo dziwne to, ze panna z irl ma wieksza sila przebicia.



dian00:27:18A dowiaduję się o niej po 4 miesiącach, dobre.00:28:29Przesłuchałeś Hunter - Pomiędzy niebem a piekłem?00:28:33Tak tylko pytam.00:28:35I polecam.



Przemek (Skyer)00:28:43Jak ja Diana Huntera sluchalem, to Ty bylas malutka ;P



dian00:28:52Aha.



Przemek (Skyer)00:28:52To jest drugi zespol po KoRnie, ktory wielbie.00:29:00Poza ostatnia ich plyta.00:29:15Co do Ani - mialem Ci sie chwalic kobietami z irl?00:29:21Duzo sie dzialo w miedzyczasie.00:29:27Jednorazowo nawet.



dian00:29:38Podczas naszej znajomości?



Przemek (Skyer)00:29:39Nie chce wychodzic  na jakiegos lansujacego sie szczyla.00:29:49Wiec nie czulem potrzeby wyskakiwaniem z dupy 'ej, dzisiaj bylem w tej'.00:29:51Nom.



dian00:30:09Ahaaa.00:30:14Nie no spoko,00:30:25nawet bym tak nie pomyślała,



Przemek (Skyer)00:30:26Ale czy to dziwne, tak szczerzE?



dian00:30:29Spokojnie



Przemek (Skyer)00:30:34Mialem sie spowiadac ze wszystkiego?



dian00:30:42Nie, nie miałeś.



Przemek (Skyer)00:30:49Niczemu to nie sluzylo.00:30:54Wiec nie bylo w tym sensu.



dian00:31:00Ale widziales, ze mi zalezalo.



Przemek (Skyer)00:31:33Tak, ostrzegajac nie raz, zebys dala temu spokoj.00:31:38Czego oczy nie widza...00:31:44Na tej zasadzie mialo to wiele sensu.



dian00:32:09Chyba czytałam tylko to, co chciałam przeczytać.00:32:16idiotka :D



Przemek (Skyer)00:37:17Nie, nic z tych rzeczy.00:37:30Teraz uzalanie sie nad soba nie ma sensu,00:37:34Mowilem nie raz o dystansie.00:37:36Tysiace razy.00:37:44Na skype nawet, wiec prawie jak irl ;P00:37:52Sama miejscami staralas sie zastosowac.



dian00:37:53Wiem, Przemek.00:37:57Nie obwiniam Cię o nic.



Przemek (Skyer)00:38:00Wiec przyjmowalas wszystko jak idzie.



dian00:38:03W żadnym wypadku.



Przemek (Skyer)00:38:07Po prostu nie moglas sie do tego ustosunkowac.00:40:26Swoja droga, polecam jeszcze Krzyk Kamieni... i NieRaj.00:40:31NieRaj moc 100/1000:40:36Krzyk Kamieni... 98/10



dian00:41:15Słucham tych albumów w kółko, świetne..



Przemek (Skyer)00:44:13Ostatni album ssie niestety.00:44:20TELI jest nadalbumem.00:44:25Sweet Noise znasz, swoja droga?00:44:34Bo cos czuje, ze bys sie zakochala.00:44:40Calkiem slusznie zreszta.



dian00:44:45Nie znam.



Przemek (Skyer)00:44:53Sprawdz sobie Sweet Noise - W Tobie00:44:58I wsluchaj sie w tekst.00:45:25Ogolem ich teksty daja rade, wala po mordzie, nie jebiac sie w tancu.



dian00:49:45Nie potrafię zakochać się po pierwszym przesłuchaniu. Musiałoby być mega zajebiste. Albo po prostu teraz nie mogę się na tym skupić00:49:53W ogole łeb mnie nawala, piecze policzek00:49:54oko00:49:58i w ogóle <3



Przemek (Skyer)00:51:48Kto Cie udrzyl? :<



dian00:52:07Nikt, nie dałabym się.



Przemek (Skyer)00:52:21Wiec co sie stalo?



dian00:52:25Ale podczas snu nie mam nad sobą kontroli. Nie wiem co w nocy robiłam.00:52:32Obudziłam się z bólem00:52:38no i przez dzień się nasilił



Przemek (Skyer)00:52:42Balbym sie z Toba spac.



dian00:52:48Teraz już nie czuję00:53:01Nie wiem na którym bólu się skupić już mam00:53:08A spać, no cóż.00:53:12Nie Ty jeden chyba :)00:53:17Tzn00:53:26no, dobrze napisałam.00:53:37Chociaż przeczytałam, że nie chciałbyś.00:53:44Ale to się równa z tym co napisałeś



Przemek (Skyer)00:53:46Mimo wszystko przy odpowiednich okolicznosciach zaryzykowalbym.



dian00:53:46i jest ok.



Przemek (Skyer)00:53:54Nah, zle czytasz.



dian00:55:01Jakby od tego policzka można było umrzeć, to ja nie mam nic przeciwko00:55:12A przynajmniej duchowo00:55:16Chuj tam z ciałem00:56:32A co Ty o tej godzinie tu jeszcze robisz?



Przemek (Skyer)00:56:51I tak nie uwierzysz, wiec nie pytaj.00:56:54Klade sie teraz spac.00:57:08Tak wiec dobrej nocy, mniej bolesnej jak dzisiejszo-wczorajsza.



dian00:57:13Za późno, już zapytałam.



Przemek (Skyer)00:57:19Wiem, dlatego ja nie odpowiem.



dian00:57:31Aha. No dzięki.00:57:39A i na bank będzie mniej bolesna.00:57:42Dobrej nocy :*



Przemek (Skyer)00:57:52
:*